EiS na Facebook FanPage EiS na Twitter EiS na YouTube EiS na Google+ EiS News - kanał RSS EiS Forum News - kanał RSS

Ulubiony kiosk EiS
Prenumerata/e-wydania
Status użytkownika
 Nie jesteś zalogowanym/zarejestrowanym użytkownikiem serwisu EiS
       Zaloguj/zarejestruj się

 



EiS w lutym
EiS 02/2017

   Spis treści
   DVD + ONLINE


EiS PLUS 7
SPRZĘT DO STUDIA

Spis treści



EiS PLUS 6
TWORZENIE MUZYKI W KOMPUTERZE - Praktyczny Poradnik

Spis treści



Poradnik EiS
Poradnik EiS - ZACZNIJ WSZYSTKO OD NOWA!

Spis treści



EiS PLUS 5
BEATS & BASS

   Spis treści
   Na płycie DVD


EiS PLUS 4
EFEKTY W PRODUKCJI MUZYCZNEJ

   Spis treści
   Na płycie DVD



       Od redakcji
Fascynująca powtarzalność

EiS 01/2017

Tomasz WróblewskiKażdy potrzebuje trochę wolnego czasu. Jest on niezbędny do regeneracji sił, dając też okazję do przemyśleń i obiektywizacji stanowiska w różnych kwestiach. Skorzystałem z tej możliwości na autostradzie A2, kiedy jadący tuż przede mną kierowca postanowił wyprzedzić pięć TIRów w zwartej grupie. Dysponował pojazdem rocznik 82’ z karoserią w odmianie Żywa Torpeda, koloru rdzawo-nieokreślonego. Pod jego maską dawał upust swej spektakularnej mocy silnik 0.9 w wersji Siwy Dym, czyli po przeróbce na LPG. Na tylnej szybie, której zablokowana wycieraczka nie przecierała od czasu pierwszych wolnych wyborów do Sejmu i Senatu, można było dostrzec spłowiałą nalepkę z otwierającym pole do spekulacji napisem "Wąchaj mi rurę".Proces wyprzedzania trwał od zjazdu na Błonie do zjazdu na Grójec. Potrwałby zapewne do Strykowa, gdyby kierowca pierwszego TIRa nie ulitował się nad losem 20-kilometrowej kolejki samochodów, która utworzyła się za tak dynamicznie jadącą formacją, zwalniając o 5 km/h. Wprawdzie A2 nosi nazwę Autostrady Wolności, ale nie ma co przesadzać z dosłownością. Spożytkowałem cały ten "wolny" czas na rozmyślaniu o ludzkiej naturze w kontekście uwięzienia między międzynarodową grupą pięciu TIRów, sznurem trąbiących i mrugających światłami pojazdów z tyłu i pasem grząskiej, pokrytej gdzieniegdzie śniegiem zieleni po lewej.
Gdy wyprzedzanie w wykonaniu nieszczelnej kuchenki gazowej na kołach zakończyło się szczęśliwie i bez niepotrzebnych ofiar, na drodze pojawił się samochód dostawczy w stylistyce vintage, który zaprezentował ten sam odważny manewr w odniesieniu do kolejnych trzech TIRów. Znów była okazja do dalszych przemyśleń, więc zacząłem się zastanawiać nad fenomenem powtarzalności. A nic go nie oddaje lepiej niż efekt delay.
Jest w nim coś z hipnozy i transowości. O ile pogłos bardzo dobrze prezentuje stan "tu, i teraz", o tyle echo jest projekcją przyszłości na bazie teraźniejszości. Rytmiczne, zanikające powtórki fragmentu dźwięku potrafią nas zauroczyć i brzmią wręcz magicznie. Choć jest to efekt, który znamy z otaczającego nas świata, ale – w przeciwieństwie do pogłosu – nie jest on wszechobecny, a przez to niemal zawsze fascynuje. Kojarzy się z otwartą przestrzenią, ścianą lasu, górami, jaskinią czy wnętrzem głębokiej studni. I każdy jest inny – metaliczny, stłumiony, rozproszony czy wręcz identyczny z brzmieniem źródła dźwięku. Takie miejsca jak Echo Cave w Limpopo (Południowa Afryka), Indian Echo Caverns w Hummelstone (USA) czy znane z filmu Podróż do Indii jaskinie Marabar przyciągają turystów z całego świata, chcących podziwiać cuda natury i usłyszeć intrygująco brzmiące powtórki swojego głosu, często wzmocnione przez kolejne odbicia.
Ale my nie musimy wyjeżdżać aż do Południowej Afryki czy do Indii, by uzyskać podobny efekt. Wystarczy nam program DAW i dobrej klasy wtyczka typu delay, jak na przykład najnowszy PSP stompDelay albo mający już ustaloną reputację znakomity Echo Boy marki SoundToys. Wprawdzie efekt echa został już ograny do nieprzytomności w setkach tysięcy utworów, ale umiejętnie użyty wciąż pozostaje jednym z najbardziej kreatywnych narzędzi, pozwalających uzyskać specyficzny klimat.
W naturze człowieka jest coś z inżyniera Mamonia i lubimy te melodie, które już kiedyś słyszeliśmy. Echo ma w sobie ten właśnie atawistyczny element, choć warto zadbać o to, by czymś nas także zaskoczyło. W przeciwnym razie będzie tylko zwykłym, oklepanym delayem...em...em...em...em...

Redaktor Naczelny  
Tomasz Wróblewski  

wroblewski@eis.com.pl  

PARTNERZY
Studia Nagraniowe i Koncertowe Polskiego Radia  Kancelaria Adwokacka - Damian Kosmala  Polskie Stowarzyszenie Realizatorów Dźwięku  LIVE SOUND & Installation  E-Muzyk.pl
PATRONATY
    Warsaw Electronic Festival     
AVT KORPORACJA
© by AVT Wydawnictwo 2016, All right reserved