EiS Online - Index
  Ustaw nas jako stronę startową  Dodaj nas do swych ulubionych stron  EiS News - kanał RSS  EiS Forum News - kanał RSS
 
      
 




Forum EiS
M-Audio Axiom (v.2)
    08.09.2010 | 16:42 | Odpowiedzi: 10
Reaper 3.0
    08.09.2010 | 14:25 | Odpowiedzi: 153
Rockwool Rockton na panele wolnostojące
    08.09.2010 | 14:02 | Odpowiedzi: 15
Instalacja DAW a praca dysku
    08.09.2010 | 12:34 | Odpowiedzi: 2
Wokale w domowym studiu
    08.09.2010 | 11:58 | Odpowiedzi: 0
Próbki lektora zarejestrowanego mikrofonem Rode NT2000
    08.09.2010 | 11:45 | Odpowiedzi: 0
Cubase SX3 - mixdown z MIDI
    08.09.2010 | 11:02 | Odpowiedzi: 0
MARIAN MARC 4 DIGI - problem z dźwiękiem w grach i multimediach
    08.09.2010 | 00:04 | Odpowiedzi: 0
Klawiatury sterujące MIDI
    07.09.2010 | 20:58 | Odpowiedzi: 16
Stojaki pod monitory
    07.09.2010 | 19:28 | Odpowiedzi: 1
MAPP Online PRO
    07.09.2010 | 17:46 | Odpowiedzi: 0
Klark Teknik - bramki, kompresory
    07.09.2010 | 17:17 | Odpowiedzi: 0

Edirol PCR-800, klawiatura sterująca, 5 oktaw, aftertouch, polska instrukcja, stan bdb - 750 zł. Gdańsk. Tel. 0608-833-535. E-mail: rytmpoczta@o2.pl
Waldorf Blofeld, syntezator w wersji desktop, stan idealny, komplet, kupiony w Audiostacji - 1250 zł. Gdańsk. Tel. 0608-833-535. E-mail: rytmpoczta@o2.pl
Access Virus w wersji na TC PowerCore, licencja umożliwia włączenie jednego instrumentu (4-partowy multitimbral, 16 głosów, vocoder, 3 oscylatory, 3 LFO, 2 sekcje filtrów, procesor efektów, arpeggiator) - 1300 zł. Warszawa. Tel. 0602-171-402. E-mail: kanonart@hot.pl


Uwaga! Zanim zaczniesz postować na naszym forum koniecznie zapoznaj się wcześniej z jego regulaminem.



 
     Powiadom Admina  
Ograniczanie stereo aby zapobiec przeciwfazie 
    edneysis  

     

Wysłany: 07-02-2010, godz. 19:58   

Zwracam sie do was z pytaniem, czy warto w dzwiekach graniczac stereo z dzwiekach w ktorych wystepuje przeciw faza?? chodzi o to ze jak patrze np na paz analyzer to dziek na wychodzi na pole anti phase , a po ograniczeniu np s1 imagerem miesci sie w polu , tylko ze brzmi troszeczke inaczej i czy np jak zastosujemy taka metode w wiekszej ilosci probek nie bedzie to zle wplywalo na brzmienie calego tracku , ze bedzie 'bardziej mono'??


    Kompost  

     

Wysłany: 07-02-2010, godz. 20:41   

"Bardziej mono" wcale nie musi oznaczać gorzej. Czasem próbki po zmonofonizowaniu brzmią bardziej mięsiście. Nie wiem tylko, czy zawężenie stereo za pomocą specjalistycznej wtyczki usunie problemy z fazą - może tak to wygląda na mierniku, bo część widma próbki właśnie się zniwelowała przez antyfazę. Musiałby się tutaj wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany.


    edneysis  

     

Wysłany: 07-02-2010, godz. 21:06   

...
"Bardziej mono" wcale nie musi oznaczać gorzej. Czasem próbki po zmonofonizowaniu brzmią bardziej mięsiście. Nie wiem tylko, czy zawężenie stereo za pomocą specjalistycznej wtyczki usunie problemy z fazą - może tak to wygląda na mierniku, bo część widma próbki właśnie się zniwelowała przez antyfazę. Musiałby się tutaj wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany....
 



Na analizerze tak właśnie wyglada ale dobra uwaga, czy jest taknapewno??


    edneysis  

     

Wysłany: 07-02-2010, godz. 21:08   

i jeszcze jedno pytanie jaka najlepsza medoda na zmononizowanie śladu??


    gatto  

  

Wysłany: 07-02-2010, godz. 21:35   
... jak patrze np na paz analyzer to dziek na wychodzi na pole anti phase , a po ograniczeniu np s1 imagerem miesci sie w polu , tylko ze brzmi troszeczke inaczej...

Masz rację, nie ma znaczenia jak brzmi, ważne jest żeby na analizerze ładnie wyglądało. A skąd te stereo-próbki pochodzą, jakiś niedojda stworzył? Trzeba koniecznie poprawić, żeby mieściło się w polu analizera.

    edneysis  

     

Wysłany: 07-02-2010, godz. 23:52   

Masz rację, nie ma znaczenia jak brzmi, ważne jest żeby na analizerze ładnie wyglądało.


jedna , druga , trzecia probka brzmi swietnie , ale razem daja straszny bałagan , czasem sie jest lepiej wspomoc zabawkami zeby tego uniknac


A skąd te stereo-próbki pochodzą, jakiś niedojda stworzył? Trzeba koniecznie poprawić, żeby mieściło się w polu analizera....


nie wazne kto stworzył uwarzasz ze to dobrze , gdy instrumenta parktycznie miesci sie tylko w polu przeciw fazy?


 




    Sempoo  

     

Wysłany: 08-02-2010, godz. 17:13   

Zbytnie przejmowanie się 'mono-compatibility' to już praktycznie archaizm... pod strzechy wkracza HDTV, Dolby Surround, a tu taki staroć ;)


 


Fakt faktem, że wiele brzmień lepiej siedzi w miksie jeśli sa zmonofonizowane. Natomiast są też dźwięki, które fajnie działają będąc w 100% przeciwfazie. 


    gatto  

  

Wysłany: 08-02-2010, godz. 23:07   
...jedna , druga , trzecia probka brzmi swietnie , ale razem daja straszny bałagan , czasem sie jest lepiej wspomoc zabawkami zeby tego uniknac...

bałagan wynika z wielu innych powodów, faza czy przeciwfaza w poszczególnych próbkach raczej nie przyczynia sie do bałaganu.

...nie wazne kto stworzył (próbki) uwarzasz ze to dobrze , gdy instrumenta parktycznie miesci sie tylko w polu przeciw fazy?
 
Różnica fazy w kanałach jest zjawiskiem naturalnym i w większości przypadków nie stanowi żadnego problemu. Bez niej dźwięk może stracić przestrzenność i naturalność brzmienia. Jeśli ktoś tworzy nagranie, które ma być koniecznie w100% kompatybilne z mono, to musi pogorszyć dźwięk ujednoliceniem fazy w kanałach stereo. Żeby sprawdzić na których ścieżkach trzeba wykastrować fazę można się posłużyć analizatorem. Jeśli nie masz takiego musu monofonizacji to po co psuć dźwięk? Masz dziesiątki analizatorów i tysiące narzędzi przetwarzania dźwięku. To nie znaczy że wszystkiego trzeba użyć! Każda transformacja dźwięku pogarsza jego jakość.

    estbeatz  

     

Wysłany: 08-02-2010, godz. 23:18   

Hmmm... Tak się zastanawiam skąd wziął się ten wg. mnie bezsensowny pogląd, że bębny MUSZĄ!! być w mono. To już troche nie te czasy by ciągle przejmować się jak to zagra w radiu. Słucham wielu różnych gatunków muzyki i często słysze, że ani stopa, ani werble i inne przeszkadzajki nie są w ogóle monofoniczne. I brzmią na prawdę dobrze. Ale to też kwestia gatunku/utworu. Na ten przykład dajmy np. Nelly Furtado/Timbaland - Say it Right. Stopa wyraźnie słychać idzie ostro po kanałach, werbel tak samo i brzmi to wszystko super. Ale to też jest tak, że tam na każdego Kicka i Snare idzie kilka próbek. Nie jest to perkusja czysto garowa


Słuchaj jak Ci gra i nie przejmuj się zbyt tym co pokazuje wykres. Spokojnie baw się z panoramą bębnów. Może dzięki temu własnie ogarniesz swój "bałagan"


Pozdrawiam.


 


    przedwczoraj  

     

Wysłany: 08-02-2010, godz. 23:49   

Omnisphere też nieźle rozfazowane...


    MB  

     

Wysłany: 09-02-2010, godz. 00:55   
Hmmm... Tak się zastanawiam skąd wziął się ten wg. mnie bezsensowny pogląd, że bębny MUSZĄ!! być w mono. To już troche nie te czasy by ciągle przejmować się jak to zagra w radiu. Słucham wielu różnych gatunków muzyki i często słysze, że ani stopa, ani werble i inne przeszkadzajki nie są w ogóle monofoniczne. I brzmią na prawdę dobrze. Ale to też kwestia gatunku/utworu. Na ten przykład dajmy np. Nelly Furtado/Timbaland - Say it Right. Stopa wyraźnie słychać idzie ostro po kanałach, werbel tak samo i brzmi to wszystko super. Ale to też jest tak, że tam na każdego Kicka i Snare idzie kilka próbek. Nie jest to perkusja czysto garowa
*******************
Mylisz pojęcia. Fakt, że jakieś źródło jest panoramowane na boki wcale nie oznacza, że występuje przesunięcie fazowe. Przecież istnieje coś tak podstawowego jak stereofonia natężeniowa, gdzie o pozycji w panoramie decydują proporcje poziomu w lewym i prawym kanale, a obie składowe mogą być idealnie zgodne w fazie. Taki miks robi się z monofonicznych źródeł i jest on w 100% zgodny z mono, pomimo, że może mieć bardzo szeroką przestrzeń.

Przy okazji: przypominam, że zgodność z mono to nie tylko pozornie archaiczny wymóg wynikający ze słuchania na kuchennym radyjku. Zgodność z mono to fundament poprawnej transmisji w systemach z matrycowaniem kanałów oraz kompresji w trybie łącznego stereo

    gatto  

  

Wysłany: 10-02-2010, godz. 00:05   
Przy okazji: przypominam, że zgodność z mono to nie tylko pozornie archaiczny wymóg wynikający ze słuchania na kuchennym radyjku. Zgodność z mono to fundament poprawnej transmisji w systemach z matrycowaniem kanałów oraz kompresji w trybie łącznego stereo

Cały dowcip polega na tym, że autor postu nie ma pojęcia o tych rzeczach. Jedynym bodźcem do zmonowonizowania próbki jest pobłyskiwanie analizatora fazy. Ani jakość dźwięku ani takie specyficzne sprawy technik transmisji i kodowania nie mają nic wspólnego z zamiarem monofonizacji. Tylko jakieś błyski w okienku analizatora. Taka produkcja muzyki na oko (nie na ucho). To jest chyba zwiastun nowej epoki - ekran monitora zastępuje całkowicie kolumny odsłuchowe. Wyobrażcie sobie jak się zwiększy wydajność produkcji muzycznej, nie trzeba nic wielokrotnie odsłuchiwać. Tylko patrzymy w okienka analizatorów: tu migocze w czerwonym polu - trzeba zmniejszyć o 5 kresek, tu w zielonym - dodajemy pół obrotu, albo włączmy tryb auto - niech komputer sam wszystko pomiksuje, poustawia. Gotowe. Co, nie podoba się jak brzmi? Jesteś tuman, nie wiesz, że teraz tak się miksuje, tak masteringuje. Przecież to zrobione na komputerze za 100 kawałków, który ma 4800megagigananoczegośtam, więc nie może być żle, tym bardziej że dźwięk jest zoptymalizowany do odtwarzania nawet przez głośnik telefonu komórkowego. Czy da się powstrzymać to co nadchodzi?

    edneysis  

     

Wysłany: 10-02-2010, godz. 00:58   


Cały dowcip polega na tym, że autor postu nie ma pojęcia o tych rzeczach. Jedynym bodźcem do zmonowonizowania próbki jest pobłyskiwanie analizatora fazy.
 


 


Po  czym tak wnioskujesz?czy to ze pytasz o pewne rzeczy to znaczy ze nic o tym nie wiesz, przeciez wiadmoze jest za najwazniejsza jest jakosc dzwieku, przejscie do mono nie znaczy pogorszenie , chociaz w niektorych przypadkach tak jest to mozesz zyskac np miejsce w miksie , i to czy patrze na analizator nie swiadczy o niczym zlym , do glowy mi wpadla mysl wiec chcialem sie dowiedziec wiecej na ten temat.


    gatto  

  

Wysłany: 10-02-2010, godz. 23:39   
Sorki, to był taki żarcik. Powodzenia w miksowaniu.